Do wyborców Pań M.Schwarz i I. KOśmider

Dla potomnych i ciekawskich. Posty, które straciły swoją aktualność
andrzej1963
Posty: 161
Rejestracja: 2010-11-17, 08:23
Lokalizacja: Przecław

Post autor: andrzej1963 » 2010-11-25, 12:50

Drogi Pawle......widzę, że mania demaskatorskea nie opuszcza Ciebie........nie wiem, czy chciałbym byc kobietą, bardzo cenie sobie swoją męskośc, ale jesli to ciebie usatysfakcjonuje, mogę nazywać się I.Wesołowska.Wolałbym jednak, żeby w tym temacoe odbywała sie raczej dyskusja merytoryczna, czemu dałem upust w swoim ostanim poscie, proponuję zatem, żebyś załozył nowy temat , np. pt.kim jest andrzej1963.Obiecuję, że tuz po II turze wyborów zaproszę Ciebie na piwo, kiedy to będziesz mógł z powodzeniem przekonac się co do tego, że jednak jestem mężczyzną. Mam nadzieję, że do tego czasu wyzbędziesz się swoich demaskatorskich zapędów, dzięki czemu rozmowa będzie mogła byc bardziej rzeczowa, niż Twoje obecne wypowiedzi na forum. Pozdrawiam. A.........lub jak wolisz I.
andrzej1963

paweł
Posty: 17
Rejestracja: 2010-11-22, 21:06
Lokalizacja: kołbaskowo

Post autor: paweł » 2010-11-25, 13:15

OK. Trzymam za słowo
pawł

Gosiaz
Posty: 204
Rejestracja: 2010-10-19, 22:00
Lokalizacja: Kołbaskowo

Post autor: Gosiaz » 2010-11-25, 16:19

Pani aniu kielkucka- nawet jeżeli za 1.200.000 zł- a pisze pani że 1,5 ha- czyli że 15.000mkw, to mi wychodzi 80zł za metr kwadratowy- nie licząc budynku. Chyba że coś źle obliczam, bo jestem raczej humanistą.
Nie tak źle szczególnie w porównaniu z nakładami, które gmina będzie musiała ponieść przy modernizacji budynku w Kołbaskowie..
Moim zdaniem sytuacja jest jasna- AR chciała się pozbyć tego budynku z mieszkańcami i miała do tego prawo, bo do innych celów została powołana niż zarządca nieruchomości, budynek wymaga nakładów finansowych, na dodatek znajduje się pod opieką konserwatora zabytków. Gmina nie chciała się tym zająć, potraktowała sprawę jak kukułcze jajo, więc AR załatwiła sprawę po swojemu.
Gmina ma ustawowy obowiązek opiekowania się swoimi mieszkańcami,zaniedbała tego, więc została do zmuszona do zajęcia się swoimi mieszkańcami - w inny sposób. I takimi właśnie (między innymi) praktykami- w rozumieniu nauki i doświadczenia w samorządzie i administracji samorządowej - chwali mania panią ex vice wójt Schwarz.
Mieszkańcy wystarczy że znają się na swojej pracy, nie muszą na wszystkim...
Pozwolę sobie się z panem nie zgodzić panie Andrzeju że jesteśmy "skazani" na to by być gminą rolniczą. Chyba nie z tym położeniem... tam gdzie Warszewo też niedawno była wieś, o terenach przy Szosie Polskiej nie wspominając..

Gosiaz
Posty: 204
Rejestracja: 2010-10-19, 22:00
Lokalizacja: Kołbaskowo

Post autor: Gosiaz » 2010-11-25, 17:40

Panie Adrzeju 1963 rozumiem po prostu, że twierdzenia p. Izy o tym że musimy być gminą rolniczą pana przekonały..- stąd ta zbieżność twierdzeń z kandydatką..?
A pisze pan, że stawia pan na rozwój- nie wydaje mi się by przy zachowaniu takiego charakteru gminy rozwój był możliwy. Szczególnie, że niewielu mieszkańców para się i żyje z roli.. Młodych gospodarzy jest niewielu, starsi już są zmęczeni i przechodzą na emerytury a ziemia leży odłogiem.
Chyba że - zgodnie z twierdzeniami planistki-urbanistki, sporządzającej z upoważnienia byłego wójta plan dla Będargowa – chodzi o to by cyt: ” kilku wielkich farmerów” wykupiło ziemię( po śmiesznej cenie- bo rolna i z zakazem zabudowy). Reszta ewentualnie się u nich zatrudniła, lub poszukała pracy w Szczecinie, lub wyemigrowała? Gdzie tu rozwój? No tak rowerkiem(pan autem, ale będzie pan w mniejszości) fajnie będzie pojeździć wśród tych pagórków uprawionych i łąk zielonych, ze stadami bydła.. i opuszczonych lub zaniedbanych z braku funduszy chałupin z malowniczo pozapadanymi dachami..A że mieszkańcy na chlebuś nie mają – za wyjątkiem tych wielkich farmerów oczywiście, co tam. Wyjadą, wymrą i po kłopocie.. A „farmerzy” wybudują nowe osiedla z nowymi ludźmi.. ale to za jakieś 20lat, gdy już nikt nie będzie pamiętał że byli „farmerami” i mieli „misję wykarmienia Szczecina” - również cytat p. planistki –urbanistki - gdy będzie już Zachodnie Obejście Szczecina. Wybuduje się im kolejny mur i powie, że po drugiej jego stronie, to wieśniacy, biedota i patologia, żeby się nie odważyli zza niego wychylić i zamarzyć o własnym domku z miejscem na grilla i huśtawkę.
Taki rozwój rolniczej gminy Kołbaskowo widzę ja. Jeżeli pan ma lepszą koncepcję, to chętnie się zapoznam.
Również nie startowałam na wójta i za rządzenie się nie zabieram- próbuję tylko przewidzieć skutki wyboru każdej z kandydatek.

Tomasz Żurawik
Posty: 4
Rejestracja: 2010-09-27, 20:24
Lokalizacja: Przecław

Post autor: Tomasz Żurawik » 2010-11-25, 18:03

Rajkowo zostało sprzedane za 183.000 zł. Nowy właściciel na przetargu nie musiał się stresować, dał jedno przebicie i wygrał. ZUT dopełnił wszystkich formalności, a nawet wykonał kilka czynności więcej niż musiał przy tej sprzedaży. Otwartym pytaniem jest prawo pierwokupu na rzecz najemców - jest to jedna z okoliczności jaką sąd będzie zapewne badał na kolejnych rozprawach. Skąd to wiem? Śledzę losy tej sprawy od samego początku, dzięki mojej inicjatywie mieszkańcy nagłośnili sprawę... Kiedy angażowałem się w tą sprawę nie obiecywałem nic mieszkańcom pałacyku, byłoby to nieuczciwe. Teraz, po wyborach, w których kandydowałem na radnego, mogę się przyznać, że ochrona prawna, którą otoczeni są mieszkańcy przez jedną z najlepszych kancelarii prawnych "Sochański & Manik" też jest moim dziełem...
Jeśli ktoś pilnie śledził sprawę, to zapewne zdaje sobie sprawę, że budynek w Kołbaskowie wskazali sami mieszkańcy Rajkowa... Na chwilę obecną, są gotowe plany adaptacji bez pozwolenia na budowę (informacja wójta podana na sesji we wrześniu), może to pozwolenie już też jest, dziś tego już nie sprawdzę:-), gmina złożyła wniosek o dofinansowanie adaptacji z Banku Gospodarstwa Krajowego - kiedy ten wniosek zostanie rozpatrzony, nie wiem... Kiedy zostanie podjęta budowa, też nie wiem:-(
Udało się na chwilę dzisiejszą zapobiec eksmisjom mieszkańców Rajkowa. Procesy zapowiadają się na zawiłe, więc zapewne uda się Gminie do zakończenia tych spraw zakończyć tę inwestycję. Zapewne najlepszym tego gwarantem będzie pani Żaneta Gąsowska, świeżo wybrana radna z Rajkowa i mieszkanka pałacyku, której w tym miejscu gratuluję wyboru.
Wnoszone do planów zagospodarowania zakazy zabudowy ziemi rolnej są w dobie obecnej patologią prawną. Ziemie rolne chroni prawo pierwokupu wykonywane przez ANR. Bardziej ciekawi mnie, w których obowiązujących planach takie zapisy istnieją?

anna kielkucka
Posty: 52
Rejestracja: 2010-09-16, 13:42
Lokalizacja: i tu i tam

Post autor: anna kielkucka » 2010-11-25, 18:22

Tak Pan Żurawik pomógł załatwić świetnych adwokatów,są naprawde bardzo zaangażowani w tą sprawę,tylko ostatnio sąd nie przychylił sie do wniosku i nie przydzielił P.Sochańskiemu kolejnej sprawy i inna adwokatka nie pojawiła sie nawet na sprawie.A skarb państwa nie płaci wcale małych pieniędzy kancelariom,a jakie różne podejście do człowieka mecenasi P.Sochańskiego zawsze przygotowani robią świetną robote,i nowa właścicielka wcale już nie jest a raczej jej syn taki pewny swego i z tego co mówią może nawet dojść do unieważnienia przetargu,oby tak było i wtedy 200tyś na kilka rodzin to niewielkie pieniądze nawet bez zniżek za lata pracy w AR.A ZUT pominął jeszcze pierwszeństwo nabycia nieruchomości,i kilka ustaw nawet tą najstarszą z lat 70-tych.
pije do dna za pokręconą nić DNA

anna kielkucka
Posty: 52
Rejestracja: 2010-09-16, 13:42
Lokalizacja: i tu i tam

Post autor: anna kielkucka » 2010-11-25, 18:39

A skąd to wszystko wiem,to moi najbliżsi sąsiedzi byli, a i teraz jesteśmy w ciągłym kontakcie.Internet to cudowna rzecz. ;-)
pije do dna za pokręconą nić DNA

In shadow
Posty: 302
Rejestracja: 2010-10-14, 16:21
Lokalizacja: z UE

Post autor: In shadow » 2010-11-25, 19:41

Rajkowo to sprawa kończącej kadencje ekipy. Jak widać nieskutecznej. Nieskutecznej by bronić własnych mieszkańców. Mieszkańcy muszą bronić się sami.

Do tej władzy zaliczam Pania Schwarz i pytam sie czy wiadomo coś w sprawie rzekomego porozumienia Pań Rybakiewicz i Schwarz. Czy czeka nas powtórka z rozrywki? Czy krytykant zacznie współpracować z krytykowanym? Czy niekompetenta kandydatka na Wójta wybaczy brak pomocy ze strony choragiewki partyjnej radnej powiatowej? Obie Panie milczą, zwolenniczka jednej obraziła się na forum druga jest zalogowania osobiście.
Milczą, więc czekam na najlbiższą Radę Gminy. Z pewnością w niedługim czasie.

andrzej1963
Posty: 161
Rejestracja: 2010-11-17, 08:23
Lokalizacja: Przecław

Post autor: andrzej1963 » 2010-11-25, 19:59

Pani Małgosiu, chyba jednak odrobinę Pania poniosło....gmina może mieć charakter rolniczo przemysłowy, przemysłowo rolniczy lub rolniczy. Stopniowa urbanizacja nie zmienia tego charakteru, mogłaby go zmienic jedynie industrializacja, a na tę gmina raczej szans z wielu powodów nie ma.Jednym z nich mogą być chociażby stosunki własnosciowe, duży areał gruntów jest we władaniu ANR, a ta, jak Pani wiadomo, narazie ziemi nie sprzedaje.Myslę też, że dotatecznie dobrze orientuje się Pani, że proces urbanizacji też musi być procesem kontrolowanym, inaczej gmina nie nadązy z inwestycjami infrastrukturalnymi, takimi chociażby jak budowa dróg gminnych, dostosowanie dróg powiatowych do zwiększonego ruchu czy dostarczenia mediów.Poruszając się w okreslonej ilosci pieniędzy jakimi dysponuje budżet gminy,nawet jeżeli optymistycznie załozymy lepsze wykorzystanie pieniędzy zewnętrznych, nie zmniejszymy dysproporcji pomiędzy miejscowosciami.Proszę wybaczyć, ale Pani domek z ogródkiem i hustawką nie będzie synonimem rozwoju, jeżeli za jego płotem będzie stała wiejska chałupa z walącym sie płotem.Jeżeli wydaje się Pani, że urbanizacja jest sposbem na pozbycie się obszarów biedy i wykluczenia społecznego jest Pani w głebokim błędzie. Byłem i jestem zwolennikiem zrównowazonego rozwoju, który najprosciej rzecz ujmując sprowadza się do powstania osiedla domków np.w Bobolinie wraz z drogami gminnymi i dostarczeniem mediów, oraz wybudowanie np.chodników w Pargowie wraz z przywróceniem funkcji parku zespołowi parkowemu.I, proszę mi wierzyć, ani jedno, ani drugie nie zmieni charakteru gminy z rolniczej na rolniczo przemysłową.
andrzej1963

andrzej1963
Posty: 161
Rejestracja: 2010-11-17, 08:23
Lokalizacja: Przecław

Post autor: andrzej1963 » 2010-11-25, 20:13

In shadow pisze:Czy krytykant zacznie współpracować z krytykowanym? Czy niekompetenta kandydatka na Wójta wybaczy brak pomocy ze strony choragiewki partyjnej radnej powiatowej? Obie Panie milczą, zwolenniczka jednej obraziła się na forum druga jest zalogowania osobiście.
A pofantazjuję sobie, a co.......
Jestem prawie pewien, że gra toczy sie o stanowisko v-ce wójta, i myslę, że w tej konfiguracji stanowisko jest już obsadzone.W koncu pani MS ma wprawę w handlu stanowiskami.
"Nawiasem chyba nie wyobraża sobie Pan ,ze dla pracownika Urzędu Marszałkowskiego korzystne jest przejście do Urzędu Gminy w Kołbaskowie. Ze względu i na płace i na prestiż. "
Mam nadziej, że pani o nicku Poirot w odpowiednim czasie odwoła na forum powyższe stwierdzenie.
andrzej1963

In shadow
Posty: 302
Rejestracja: 2010-10-14, 16:21
Lokalizacja: z UE

Post autor: In shadow » 2010-11-25, 20:31

Taki związek będzie świadczył o jednym-o klasie obu Pań, albo jak kto woli braku klasy. Brak klasy w objęciu i opuszczeniu urzędu przez jedną z Pań dał sie już poznać-ale spotkał się ze społecznym popraciem o czym świadczy wynik wyborów. Brak klasy u drugiej dla mnie będzie rozczarowaniem .
Nie tylko Mrs Poirot będzie musiała odwoływać, równiez Pani Trzebińska i pan Gargula przestrzegający przed zagrożeniem ze strony PO, tudzież generalnie partii politycznych, na łamach Pulsu Przecławia.

re123
Posty: 106
Rejestracja: 2006-06-12, 11:35
Kontakt:

Post autor: re123 » 2010-11-25, 20:43

A ja sądzę , że nikt nic nie będzie odwoływał. Wytłumaczenie zawsze się znajdzie.
Pozdrawiam

Mrs Poirot
Posty: 76
Rejestracja: 2010-05-27, 18:20
Lokalizacja: Przecław

Post autor: Mrs Poirot » 2010-11-25, 21:16

Wywołana odpowiadam. Drogi Andrzeju-moja wypwiedź dotyczyła nie stanowiska zastęþcy wójta, a tabunu urzędników mających masowo zaatakować UG Kołbaskowo. Możłlwość obsadzenia stanowiska zastępcy wójta przez pania Rybakiewicz wogóle nie była brana pod uwagę. Więc cytat nieco naciągany , kontekst nie ten, ale co mi tam..Tłumaczyć się nie mam z czego, bo od mnie nic nie zależy. Zależało oddanie głosu, a to uczyniłam.
Mogę sobie skomentować, w jeden sposób. Ostatnio w Gminie Kołbaskowo dość często dochodzi do cudów, Objawiła się działka, a teraz wielkie uczucia.

Gosiaz
Posty: 204
Rejestracja: 2010-10-19, 22:00
Lokalizacja: Kołbaskowo

Post autor: Gosiaz » 2010-11-26, 00:09

andrzej1963 pisze:Pani Małgosiu, chyba jednak odrobinę Pania poniosło....

A co sobie będę żałować.. :) Taką mam wizję- już prawie zrealizowaną po rządach ubiegłego wójta i widocznym rozkwicie gminy. Oczywiście że zarówno industrializacja i urbanizacjia powinna przebiegać w sposób stopniowy, zorganizowany i odpowiednio zaplanowany, jednak nieuchronny- jesteśmy w obszarze ciążenia aglomeracji.. . Infrastruktura w wielu miejscach aż nadto jest na wyrost. Głównie chodziło mi o to że jak się sporządza jakieś projekty w postaci studium, to należałoby własne słowa- i rady uszanować…
Nie mój domek z huśtawką- a mieszkańców osiedli, którym wkrótce wymarzone mieszkanka staną się za ciasne,bo rodzina się powiększy, bo za mały prestiż i – jednak co dom, to dom..
Mieszkańcy muszą mieć pracę , lub wsparcie w tworzeniu własnej działalności, by obok ślicznego nowego domku nie stała biedna ruina- i rozwój rozumiem nie tylko przez wybudowanie osiedla domków a wpuszczenie inwestorów, pozyskiwanie ich, pomoc w zdobywaniu kwalifikacji mniej obrotnym mieszkańcom, pisaniu wniosków o dofinansowanie działalności. Różnego rodzaju aktywizacja- teraz panuje marazm i beznadzieja.
Do p. Żurawika. Nie wiem gdzie w tej chwili takie plany obowiązują. Zakazy zabudowy przewidywał projekt planu dla Smolęcina i Karwowa- do którego uchwalenia nie dopuścili mieszkańcy- przy pomocy p. Krokoszyńskiej, która nagłośniła sprawę(sesja 15.07.2010), takie same zakazy zakładał również projekt planu dla Będargowa, który sporządzono pomimo tego że Będargowo plan już ma- różnił się właściwie tylko wprowadzeniem zakazów – na gruntach prywatnych, leżących po stronie w kierunku Ostoi. Zaś w stronę planowanego Obejścia Zachodniego zakładał mieszkaniówkę i usługi, jest tam sporo terenu prywatnego, oraz należącego do gminy.. Mieszkańcy czuli się pokrzywdzeni nieuwzględnieniem ich wniosków i próbą nałożenia zakazu. Uzasadnienia planistki-urbanistki, dlaczego zakazy być powinny, przytaczałam wyżej . Są to oryginalne wypowiedzi tej pani, podczas obowiązkowej debaty z mieszkańcami.
Pomimo nieuchwalenia planu z zakazem zabudowy dla Bobolina, urzędnicy wciąż odmawiają wydania pozytywnej decyzji o warunkach zabudowy, w Smolęcinie również. To są sygnały o których wiem.. a o czy nie wiem…
Zakazy zabudowy ustawodawca przewidział w celu zabezpieczenia interesu publicznego – np. na terenie przebiegu planowanej autostrady- a nie dla widzi mi się wójta. Interes publiczny jest interesem społeczności- a nie interesem urzędu. Nasz dotychczasowy wójt po prostu nadużywał prawa.
Bardzo się cieszę że jest ktoś kto mieszkańcom pałacyku pomógł i zainteresował się ich losem, ukłony dla pana.
Nadal twierdzę jednak, że gmina mogła tej sutyacji zapobiec. Mieszkańcy sami wskazali takie miejsce- rozumiem że z wykazu dostarczonych im do wyboru nieruchomości?
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 2010-11-26, 00:18 przez Gosiaz, łącznie zmieniany 1 raz.

Gosiaz
Posty: 204
Rejestracja: 2010-10-19, 22:00
Lokalizacja: Kołbaskowo

Post autor: Gosiaz » 2010-11-26, 00:11

re123 pisze:A ja sądzę , że nikt nic nie będzie odwoływał. Wytłumaczenie zawsze się znajdzie.
Też tak uważam.

ODPOWIEDZ